Miłość Przez Twittera. :D
Rozdział 1 :*
Piękny słoneczny dzień.Wychodzisz ze swojego "ulubionego" liceum .Szybko pobiegłaś na autobus i czekałas na przystanku.Oczywiście był tam twój "chłopak" James (nie z BTR) . Oczywiście nie obeszło sie bez buziaka na powitanie.
-Hej kotku. -James.
-Nom.- byłaś w kiepskim humorze.
-Ej.Kotek co Ci jest?-James odwrócił twoja twarz w swoja stronę.
-Nic mi nie jest.-Odepchnęłaś jego ręke,która była w poblizu twej twarzy.
Rzuciłaś krótkie <Autobus jedzie> po czym odeszłaś od chłopaka i weszłaś do autobusu.Zaraz za tobą wszedł James.
-[twoje imię{T.I}] nie kochasz mnie juz ?? - James.
- O Chis.as.(czyt.cziz.as.) Przestań.pogadamy jutro.-Ty.
-Dobra jak chcesz.-James.
Usiadłaś na pierwszym lepszym(wolnym) miejscu.Obok Ciebie chciał usiąść James,alety tam postawiłaś swoja torbę.
-Nawet nie chcesz , żebym koło Ciebie usiadł?.-James.
-Nie !. -Ty.
Jechałaś autobusem jakieś 5 minut.Przez tę droge do nikogo sie nie odzywałaś .
Do Widzenia.-Warknęłaś wychodząc z autobusu.Do domu doszłaś na pieszo (miałas blisko) .
-Hej Mamo !! -Krzyknęłaś z holu.
-Cześć córeczko ! . -Twoja mama cos gotowała.
-Tata w pracy ?-Ty
Tak.-Twoja mama.
-Idę na góre. -Ty
-Zaraz przyjdź ,bo będzie obiad.-Twoja mama.
-Ok . To mnie zawołasz.
-Yhyy!.
Poszłaś na górę do swojego pokoju.Ruciłaś w kąt swoja torbę.Wyjełaś laptopa i weszłaś na twittera.Pcznełas kto Cię śledzi .Nie wieżyłas własnym oczom .Śledzi Cię Louis Tomlinson.Wytrzeszczyłaś oczy i napisałaś wiadomość do swojej najlepszej przyjaciółki.
*Wiadomość do [imie twojej najleprzej przyjaciółki{i.t.n.p}]. *
Słuchaj !! Tak z ciekawości ... No nie ważne .Louis Tomlinson mnie śledzi. Ale się jaram.
________________________________________
To pierwszy rozdział mojego imagina.
Jak będę mogła to dodam drugi.
Proszę o komentowanie . :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz