1.30.2013

Miłość Przez Twittera. :D


Rozdział 1 :* 


 Piękny słoneczny dzień.Wychodzisz ze swojego "ulubionego" liceum .Szybko pobiegłaś na autobus i czekałas na przystanku.Oczywiście był tam twój "chłopak" James (nie z BTR) . Oczywiście nie obeszło sie bez buziaka na powitanie.

-Hej kotku. -James.

-Nom.- byłaś w kiepskim humorze.

-Ej.Kotek co Ci jest?-James odwrócił  twoja twarz w swoja stronę.

-Nic mi nie jest.-Odepchnęłaś jego ręke,która była w poblizu twej twarzy.

Rzuciłaś krótkie <Autobus jedzie> po czym odeszłaś od chłopaka i weszłaś do autobusu.Zaraz za tobą wszedł James.

-[twoje imię{T.I}] nie kochasz mnie juz ?? - James.

- O Chis.as.(czyt.cziz.as.) Przestań.pogadamy jutro.-Ty.

-Dobra jak chcesz.-James.

Usiadłaś na pierwszym lepszym(wolnym) miejscu.Obok Ciebie chciał usiąść James,alety tam postawiłaś swoja torbę.

-Nawet nie chcesz , żebym koło Ciebie usiadł?.-James.

-Nie !. -Ty.

Jechałaś autobusem jakieś 5 minut.Przez tę droge do nikogo sie nie odzywałaś .

Do Widzenia.-Warknęłaś wychodząc z autobusu.Do domu doszłaś na pieszo (miałas blisko) .

-Hej Mamo !! -Krzyknęłaś z holu.

-Cześć córeczko ! . -Twoja mama cos gotowała.

-Tata w pracy ?-Ty

Tak.-Twoja mama.

-Idę na góre. -Ty

-Zaraz przyjdź ,bo będzie obiad.-Twoja mama.

-Ok . To mnie zawołasz.

-Yhyy!. 

Poszłaś na górę do swojego pokoju.Ruciłaś w kąt swoja torbę.Wyjełaś laptopa i weszłaś na twittera.Pcznełas kto Cię śledzi .Nie wieżyłas własnym oczom .Śledzi Cię Louis Tomlinson.Wytrzeszczyłaś oczy  i napisałaś wiadomość do swojej najlepszej przyjaciółki.

   *Wiadomość do [imie twojej najleprzej przyjaciółki{i.t.n.p}]. *

Słuchaj !! Tak z ciekawości ... No nie ważne .Louis Tomlinson mnie śledzi. Ale się jaram. 

 ________________________________________

To pierwszy rozdział mojego imagina.

Jak będę mogła to dodam drugi.

Proszę o komentowanie . :D

  

 

 

 

 

Brak komentarzy: