1.30.2013

Miłość Przez Twittera

         Rozdział 2 :>

*Wiadomość od [i.t.n.p.]*

 No co ty ?? Jakoś Ci nie wierzę .

Ja u Cb  będę to mi pokażesz.

 

Po  otrzymaniu tej wiadomości odpisałaś jej ^Ok.^

-[t.i] OBIAD!!! - Twoja mama zwołała Cię na obiad.

-Już Idę!-ty

Zeszłaś na dół i usiadłaś w jadalni przy stole . Mama podała Ci obiad.

   **Po Obiedzie**

-Odrobiłaś lekcje ?-Twoja mama .

-Nie miam nic zadane.-Ty

Po krótkiej rozmowie z mamą udałaś się do pokoju i ponownie otworzyłaś laptopa.

Dostałaś wiadomość od Louiego.

  **Wiadomość od Louis Tomlinson**

                         Cześć !

Nazywam sie Louis Tomlinson .Pewnie to już wiesz.Chciałbym Cię poznać,bo wiesz jakos tak niechcąco ... przez przypadek...Cię znalazłem.             

                                            Więc jak chcesz to odpisz. 

                    Louis  :)

   **Po przeczytaniu wiadomości **

-OMG ! To naprawde On.-Ty

Nie Wiedziałaś czy mu odpisać.Jednak zdecydowałaś się odpisać.   

   ** Wiadomość do Louis Tomlinson**

 Nazywam się [twoje imię i nazwisko] .Ja zdecydowałam sie odpisać.Ja nie musiałam Cię niechcąco ... przez przypadek znajdywac . Ty mnie śledzisz dla czego to robisz? 

                                    [T.I].

________________________

I Jest Rozdział 2 .Troche mało ale nie mam czasu . 

Komki Please. :* 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

Miłość Przez Twittera. :D


Rozdział 1 :* 


 Piękny słoneczny dzień.Wychodzisz ze swojego "ulubionego" liceum .Szybko pobiegłaś na autobus i czekałas na przystanku.Oczywiście był tam twój "chłopak" James (nie z BTR) . Oczywiście nie obeszło sie bez buziaka na powitanie.

-Hej kotku. -James.

-Nom.- byłaś w kiepskim humorze.

-Ej.Kotek co Ci jest?-James odwrócił  twoja twarz w swoja stronę.

-Nic mi nie jest.-Odepchnęłaś jego ręke,która była w poblizu twej twarzy.

Rzuciłaś krótkie <Autobus jedzie> po czym odeszłaś od chłopaka i weszłaś do autobusu.Zaraz za tobą wszedł James.

-[twoje imię{T.I}] nie kochasz mnie juz ?? - James.

- O Chis.as.(czyt.cziz.as.) Przestań.pogadamy jutro.-Ty.

-Dobra jak chcesz.-James.

Usiadłaś na pierwszym lepszym(wolnym) miejscu.Obok Ciebie chciał usiąść James,alety tam postawiłaś swoja torbę.

-Nawet nie chcesz , żebym koło Ciebie usiadł?.-James.

-Nie !. -Ty.

Jechałaś autobusem jakieś 5 minut.Przez tę droge do nikogo sie nie odzywałaś .

Do Widzenia.-Warknęłaś wychodząc z autobusu.Do domu doszłaś na pieszo (miałas blisko) .

-Hej Mamo !! -Krzyknęłaś z holu.

-Cześć córeczko ! . -Twoja mama cos gotowała.

-Tata w pracy ?-Ty

Tak.-Twoja mama.

-Idę na góre. -Ty

-Zaraz przyjdź ,bo będzie obiad.-Twoja mama.

-Ok . To mnie zawołasz.

-Yhyy!. 

Poszłaś na górę do swojego pokoju.Ruciłaś w kąt swoja torbę.Wyjełaś laptopa i weszłaś na twittera.Pcznełas kto Cię śledzi .Nie wieżyłas własnym oczom .Śledzi Cię Louis Tomlinson.Wytrzeszczyłaś oczy  i napisałaś wiadomość do swojej najlepszej przyjaciółki.

   *Wiadomość do [imie twojej najleprzej przyjaciółki{i.t.n.p}]. *

Słuchaj !! Tak z ciekawości ... No nie ważne .Louis Tomlinson mnie śledzi. Ale się jaram. 

 ________________________________________

To pierwszy rozdział mojego imagina.

Jak będę mogła to dodam drugi.

Proszę o komentowanie . :D